Zdrowie

Zdrowie dziecka - Dlaczego dieta bogata w zioła jest ważna?

Okazuje się, że dla rozwoju i zdrowia dziecka ogromne znaczenie ma odpowiednia dieta. Powinna ona składać się z naturalnych i jak najmniej przetworzonych składników. Co ciekawe, warto włączać w nią ...

Małe dziecko

Jak ubrać dziecko zimą?

Niezależnie od tego jaka jest pora roku dzieci powinny być ubrane stosownie do panującej na dworze pogody. Wiele mam jednak uważa, że zimą dzieci należy ubierać bardzo grubo. Są przekonane, ...

Rodzina

Zdjęcia do rodzinnego albumu - profesjonalna sesja

Zdjęcia towarzyszą nam praktycznie w każdej chwili naszego życia. Tam, gdzie nie mamy akurat pod ręką aparatu, wykorzystujemy telefon komórkowy, ...

Uczeń, nastolatek

Nauka jako cenny dar, a nie przykry obowiązek. Kiedy dziecko powinno rozpocząć swoją przygodę z edukacją?

 

Wiek obowiązku szkolnego był od 2009 roku stopniowo obniżany z siedmiu do sześciu lat. Początkowo rodzice mogli samodzielnie zdecydować o tym, kiedy ich dziecko rozpocznie swoją przygodę z nauką. Obowiązkowo połowa rocznika sześciolatków poszła do szkoły dopiero w 2014 roku. W kolejnym po raz pierwszy naukę w I klasie szkoły podstawowej rozpoczął cały rocznik dzieci sześcioletnich.

 

Sytuacja ponownie się jednak zmieniła – w ostatnich dniach stycznia 2016 roku weszła w życie nowelizacja ustawy o systemie oświaty. Zgodnie z jej głównym postanowieniem do szkoły obowiązkowo pójść muszą dzieci siedmioletnie, zaś sześciolatki rozpoczynają roczne przygotowanie przedszkolne (czyli „zerówkę”).

 

Co zmiany te oznaczają w praktyce? Przede wszystkim to, że rodzice ponownie mają wybór. Obowiązkowe rozpoczęcie edukacji w wieku siedmiu lat nie oznacza, że w szkolnych ławach nie mogą zasiadać również młodsze dzieci.

 

Sześcio- czy siedmiolatek w szkole?

Ministerstwo Edukacji Narodowej niższy próg wiekowy dla nowych uczniów ustanowiło kilka lat temu. Prawdopodobnie nie spodziewało się tak licznych kontrowersji, które wywołało swoją decyzją.

 

W burzliwej dyskusji uczestniczyło tyleż samo zwolenników, co przeciwników wysyłania sześciolatków do szkół. Argumenty, które pojawiały się w tej debacie, nie tracą na aktualności. Można je więc brać pod uwagę w rozważaniach o tym, kiedy nasze dziecko powinno rozpocząć edukację.

 

Czy moje dziecko jest gotowe?

Podstawowym pytaniem stawianym przez rodziców jest to, czy moje dziecko jest już gotowe, aby pójść do szkoły. Dojrzałość szkolną rozpatrywać można w trzech aspektach: fizycznym, intelektualnym i społeczno-emocjonalnym. Czy mój maluch nie jest zbyt chorowity? Czy będzie potrafił skoncentrować się na zajęciach, zapamiętać ich przekaz, wysiedzieć w ławce? Czy umie już funkcjonować w grupie rówieśniczej albo podporządkować się regułom, które inne są przecież dla przedszkoli, a inne dla szkół?

 

Ci, którzy nie mają odnośnie do tych kwestii wątpliwości, mówią wprost: małe dzieci mają wielkie możliwości intelektualne, które trzeba odpowiednio stymulować. Ponadto dzięki wczesnemu rozpoczęciu nauki możliwe jest uniknięcie potencjalnych problemów - szybsze rozpoczęcie szkoły przyspiesza więc wszechstronny rozwój i daje szansę na zdobycie większej dawki wiedzy!

 

Czy szkoły są przygotowane?

Nawet jeśli dziecko pomyślnie przejdzie przygotowanie przedszkolne (lub jego umiejętności zostaną pozytywnie zaopiniowane przez poradnię psychologiczno-pedagogiczną), czy może liczyć na odpowiednie warunki? To kolejny argument podnoszony przez przeciwników wczesnego sadzania dzieci w szkolnych ławach.

 

Czy sale są odpowiednio wyposażone, zgodnie z potrzebami najmłodszych uczniów? Czy nauczyciele zapewnią im bezpieczeństwo i zadbają o ich emocje? Na dostosowanie szkół i adaptację przestrzeni do potrzeb najmłodszych przeznaczono dodatkowe środki budżetowe. Prawdą jest jednak, że były one niewystarczające. Co w tej sytuacji?

 

Kolejny wybór

Najlepszym rozwiązaniem jest wybór takiej szkoły, która nie pozostawia wątpliwości. Takiej, która jest bezpieczna, koncentruje się na indywidualnym rozwoju osobowości oraz kreatywności dziecka i tworzy przyjazną atmosferę.

 

Ważne jest to, by funkcjonowanie placówki było oparte na słowach Alberta Einsteina: „Nauka powinna być prowadzona w taki sposób, aby uczniowie uważali ją za cenny dar, a nie za ciężki obowiązek”.

 

Tak działa np. Szkoła Podstawowa Paderewski (http://www.paderewski.lublin.pl/szkola-podstawowa). Sześcio- i siedmiolatkom oferuje rozszerzony program nauki języka angielskiego oraz bogatą ofertę zajęć pozalekcyjnych. Uczniowie objęci są opieką pedagogiczną i psychologiczną od pierwszego dnia. Lekcje odbywają się w małych grupach, a rytm dnia, sposób nauczania i oceniania są dostosowane do indywidualnych potrzeb dzieci.

 

Mając wybór, rodzice sami muszą zdecydować, kiedy swoją pociechę po raz pierwszy zaprowadzić do szkoły. Nie mogą jednak zapominać o tym, że tę szkołę również wybrać mogą sami.

 

Reklama
Reklama

Zabawki

Co warto wiedzieć kupując krótkofalówki dla dzieci?

Krótkofalówki to niezbędny sprzęt dla zawodowców różnych branż wykonujących zadania na dużym terenie – na przykład pracowników budowlanych czy pracowników ochrony. Jednakże mogą one mieć również szersze zastosowania – używane ...

Ksiązki dla Rodziców

Dieta ketogenna w leczeniu padaczki. Poradnik. Monika Jaromin

W Polsce na padaczkę choruje około 1% populacji. U większości udaje się opanować napady padaczkowe, stosując leki. Niestety około 30% chorych to pacjenci z rozpoznaniem padaczki lekoopornej, których leczenie farmakologiczne ni...

Polecany Sklep

Reklama

Polecamy

Reklama
Reklama
Reklama


.