Uczeń, nastolatek

multimediaMoże być przykro że młodzież, a przynajmniej jej większość, nie wie, co to jest życie bez Internetu. To jak być ptakiem wychowanym w klatce – nie wiedzieć co to znaczy wolność. Czy nie lepiej spędzać więcej czasu poza siecią, gdzie można odnieść wrażenie, że życie płynie ciekawiej. A może to kwestia podejścia? Dzięki „Cyfrowej demencji” Manfreda Spitzera uświadomimy sobie, ile czasu poświęca młodzież na bezproduktywne spędzanie czasu w sieci i jakie są tego konsekwencje.

 



Czy wiesz, że przeciętny nastolatek spędza przy obsłudze komputera i innych mediów elektronicznych więcej czasu niż śpi?

Czy jest w tym coś złego? Być może nie, ale według niektórych to stracone dzieciństwo i młodość. Wspomnienia z ogniska, koncertu czy innej imprezy gdzieś w lesie niż z chata lub facebooka wydają się być się być bardziej wartościowe. Jeśli młodzi ludzie spędzają czas tak, jak to przedstawia Manfred Spitzer w książce „Cyfrowa demencja” to niestety młodzież będzie miała więcej screeenshotów niż ciekawych wspomnień z dzieciństwa i młodości. Skoro można – przynajmniej teoretycznie – wprowadzać edukację seksualną, to wprowadzenie „edukacji internetowej” wydaje się być sprawą nie cierpiącą zwłoki.

Thomas Edison to przewidział. Już na początku XX wieku napisał w jednej z gazet, że „…Książki znikną ze szkół. Niewykluczone, że w szkołach będziemy nauczali za pomocą filmu. System szkolnictwa ulegnie całkowitej przemianie…”

 

Pomylił się? Tak. Nie przewidział komputerów i innych zaawansowanych urządzeń elektronicznych, które w krajach rozwiniętych są stałym elementem edukacji a w krajach rozwijających się wchodzą do szkół podstawowych a nawet do przedszkoli. Tablice multimedialne, laptopy, e – learning i książki elektroniczne powoli wypierają tradycyjne materiały naukowe. To, jaki te urządzenia mają wpływ na młodzież oraz jej przyszłość, wyjaśnia nam fachowo M. Spitzer w „Cyfrowej demencji”. Wyniki badań, na podstawie których autor opiera własne refleksje nie brzmią optymistycznie – wręcz przeciwnie, są zatrważające. Mówiąc dosadnie, rośnie nam cała rzesza niemyślących obywateli.

 

Czy to możliwe, żeby Internet myślał za mnie?
„A czy to możliwe żeby pani lub pan z samochodowej nawigacji elektronicznej mówili mi gdzie mam jechać?” To klasyczny przykład ułatwiania sobie życia. Ułatwiania do tego stopnia, że myśli za mnie elektroniczne urządzenie. A co się stanie, jeśli się popsuje? Co się stanie, jeśli elektroniczny pan lub elektroniczna pani przestanie nam mówić którędy mamy prowadzić auto. Czy będziemy się musieli cofnąć w ewolucji zostając zmuszonym do samodzielnego myślenia? Podobnie sprawa ma się z Internetem. Dwa kliknięcia: kopiuj – wklej i sprawa załatwiona. Materiał mamy – pytanie, czy młodzież tak postępująca wie, co kopiuje i co wkleja? Czy idzie za tym jakiś cień refleksji? Być może kopiują wyrok śmierci na samych siebie.

 

Mówi się, że potrzeba jest matką wynalazków. Być może, ale określenie, że matką wynalazków jest lenistwo wydaje się być bardziej trafne. Nie chciało nam się uganiać za pożywieniem – zaczęliśmy je hodować. Dorożki, wozy, powozy, samochody wyręczają nas w chodzeniu. Podobne pralka czy zmywarka. Oczywiście nie ma w tym nic złego. Jeden z nas wykazał się błyskotliwym umysłem i stworzył urządzenia ułatwiające życie. Ten ktoś naprawdę miał genialny umysł i pomysł. I cieszmy się, że maszyny mogą nas wyręczać w niektórych fizycznych czynnościach. Ale oto stanęliśmy u kresu błyskotliwości. Ktoś mądry, posiadający mózg nie od parady wymyślił urządzenie wyręczające nas w myśleniu. Tym urządzeniem jest komputer oraz wszelkie podobne elektroniczne gadżety i coraz bardziej rozbudowana sieć internetowa, z której możemy dzięki nim korzystać.

 

A jeśli posiadamy urządzenia potrafiące za nas myśleć, to czy będziemy jeszcze w stanie wznieść się na wyżyny i samodzielnie coś wymyślić? Czy będziemy w przyszłości w ogóle myśleć? Pytanie wydaje się być pytaniem otwartym.

 

Uczeń, Nastolatek

Szkoła publiczna a dziecko z zespołem Downa

Nie da się ukryć, iż wiele rodzin decyduje się na to aby ich dzieci obarczone zespołem Downa chodziły do szkół ...

Rekrutacja do szkoły podstawowej

Nauka jako cenny dar, a nie przykry obowiązek. Kiedy dziecko powinno rozpocząć swoją przygodę z ...

Otyłość wśród dzieci

W obecnych czasach jednym z największych problemów naszego społeczeństwa jest wciąż postępujące zjawisko otyłości wśród dzieci i młodzieży, wielu określa ...

Tego nie nauczysz się w szkole, czyli dlaczego warto wyjechać na kurs językowy za granicę?

Nauka języka na kursie językowym za granicą ma wiele zalet i w wielu aspektach znacznie przewyższa kursy w kraju. Zwolennicy ...



.