Przedszkolak

śpiewanie dzieciomDrodzy Rodzice, jeśli po tym tekście spodziewacie się dowiedzieć, jak zmienić swoją pociechę w Mozarta w jeden weekend, możecie poczuć się nieco rozczarowani. Jednak jeżeli chcecie poznać proste pomysły na ułatwienie sobie i swoim dzieciom codziennych wyzwań, polepszenie organizacji i dyscypliny oraz wpuszczenie w Wasze życie radości i optymizmu, ten tekst jest właśnie dla Was.



Z pewnością większość dorosłych czuje opór i skrępowanie już na samą myśl o śpiewie publicznym - nawet, jeśli tą publicznością mają być nasze dzieci. Pozwólcie więc dać się przekonać, że warto się przełamać, aby przejść trudy rodzicielstwa z pieśnią na ustach.


1. Płyń z nami w rejs - czyli razem raźniej
Lubiane i chętnie śpiewane przez wielu marynarskie pieśni - szanty, powstały aby pomóc w koordynacji i sprawnym wykonywaniu prac na statkach. Biorąc przykład z dzielnych żeglarzy, możemy do naszego domu wprowadzić zwyczaj śpiewania podczas wspólnych czynności. Na początek wystarczy proste "i raz i dwa" lub "w lewo w prawo", rytmicznie wypowiadane przy wycieraniu kurzu lub układaniu rzeczy na półce. Wkrótce przekonamy się, że wysiłek fizyczny i fantazja muzyczna mogą iść w parze a nasz entuzjazm szybko udzieli się dzieciom. Czas poświęcony na obowiązki nie będzie się dłużył a wspólne wymyślanie przyśpiewek stanie się nie tylko świetną zabawą ale i prawdziwym polem do popisu dla wyobraźni i humoru.

2. Kap kap płyną łzy - skazani na bluesa
Zastanówmy się, jaka jest naturalna reakcja rodzica, kiedy dziecko boleśnie upadnie lub uderzy się. Zazwyczaj tulimy zbolałego malca, uspakajając go łagodnym i... śpiewnym tonem. U korzeni jednego z najpopularniejszych gatunków muzycznych - bluesa leży kojąca potrzeba opowieści o smutku i samotności. Oczywiście nie namawiamy do komponowania posępnych songów o rozbitym kolanie, choć byłoby to niewątpliwe interesującym wydarzeniem twórczym i terapeutycznym. Możemy jednak złagodzić śpiewem niemiłe momenty a także nielubiane przez dzieci czynności - np. zażywanie lekarstw, ubieranie przed spacerem lub ćwiczenia korekcyjne (tu doskonale sprawdza się "szantowa" koordynacja a także umowa "ćwiczymy do końca piosenki"). Ustalona wcześniej radosna piosenka, nucona w wypadku małych i większych smuteczków, skutecznie rozchmurzy zarówno dzieci jak i rodziców.

3. Jak to miło wieczór bywa, kiedy dzwonek do snu wzywa
Nawet w najlepiej zorganizowanych rodzinach zdarza się, że rodzice mają kłopot z zapędzeniem dzieci do łóżek, mycia, czy jedzenia. Nasz doskonale przemyślany plan dnia chwieje się w posadach w zderzeniu z rytualnym: "Maaamooo, jeszcze chwilę...". Zamiast nerwów i groźnych min kaprala proponuję powiązanie punktów planu i codziennych czynności z konkretnymi piosenkami. Doskonale sprawdza się to zwłaszcza w przypadku małych dzieci, które np. kołysankę odbierają jako sygnał, że rozpoczynają się wieczorne rytuały a czas zabaw dobiegł końca. Podobnie działa to w przypadku mycia, ubierania się czy porządkowana pokoju. Wartym rozważenia pomysłem jest też rodzinne powiązanie konkretnych piosenek z różnym sytuacjami - wyjazdem na wycieczkę, urodzinami, pierwszym spacerem po świeżym śniegu. Takie muzyczne rytuały gwarantują wyjątkowe wspomnienia najmilszych chwil dzieciństwa.

4. Ojciec Wirgiliusz uczył dzieci swoje
O tym, że warto umiejętnie wspierać dziecięcą ciekawość i pomagać maluchom poszerzać horyzonty, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Jednak wielu rodziców wciąż nie docenia olbrzymiego edukacyjnego potencjału piosenek. Na wczesnych etapach rozwoju mowy pomagają one w poznawaniu nowych, ciekawych słów i szlifowaniu wymowy. Później mogą ułatwić objaśnianie dzieciom świata i odpowiedzi na ich dociekliwe pytania. Maluchowi ciskającemu w kąt zabawkę przypomnimy o Zuzi – niepozornej lalce z piosenki, wyjaśnimy, że rumor, który narobiły misie to hałas a niezabudka to mały kwiat. Odpowiednio dobrany repertuar nauczy dzieci liczenia i abecadła. Bez zbędnego „dydaktycznego smrodku” otworzy przed nimi urok folkloru i tradycji a także zachęci do poznania innych kultur oraz języków.

5. Śpiewajmy wszyscy w ten radosny czas
Ostatni powód, dla którego warto zdobyć się na odwagę, aby śpiewać dzieciom piosenki, jest w istocie najważniejszy. Muzyka, a zwłaszcza utwory, śpiewane dla dzieci i razem z dziećmi, wniosą w nasze życie zaskakująco dużo radości i pogody. Skutecznie rozładują stres i napięcie, które zawsze towarzyszą trudnemu procesowi wychowania i opieki. Nie obawiajmy się, że śpiewający rodzic straci w oczach swoich pociech powagę lub autorytet. Pokażmy swoim dzieciom, że za pomocą muzyki można wyrażać wszystkie odcienie emocji, uwrażliwiajmy je na słowo, melodię i rytm. Zachęcajmy do samodzielnego śpiewu, spontanicznego tańca i muzycznych poszukiwań.


Gorąco zachęcam wszystkich rodziców, aby spróbowali zmienić „dźwiękowy podkład” codzienności w swoich domach. Zamieńmy brzęczący w tle telewizor, radio, czy siebie samych , często bezwiednie gderających lub pokrzykujących, na radosne brzmienie wspólnie śpiewanych piosenek.

 

 

Nie bójmy się - korzyści, jakie dziś i w przyszłości odniosą nasze dzieci, wynagrodzą im z pewnością tych kilka nieczystych dźwięków lub pomylonych przez nas nut.

Przedszkolak

Kiedy warto sięgnąć po kosmetyki dla dzieci?

Większość kosmetyków przeznaczonych dla najmłodszych ma przeznaczenie pielęgnacyjne. Istnieją jednak takie sytuacje, gdy warto sięgnąć po produkt o nieco innych wł...

Przedszkolak rozwoju emocjonalnego

Nawet w wieku 3 lub 4 lat, dziecko jest bardzo zainteresowane swoją własną osobą. Ma wyraźne sympatie i antypatie, a ...

Trzylatek w przedszkolu - problemy z adaptacją

Wrzesień. Koniec lata, początek jesieni. Jest to miesiąc kolorowych drzew, spadających liści, czas zbierania kasztanów i grzybów. Jest to też ...

Domowa nauka czytania. Od czego zacząć?

Dziecko naukę czytania rozpoczyna jeszcze przed szkołą podstawową. Zajęcia w przedszkolu wprowadzają je w świat literek oraz głosek. Żeby ułatwić pr...



.