Ciąża i Porod

depresja poporodowaDepresja poporodowa może dotyczyć każdej z nas i jeśli którąś kobietę to spotka to nie powinna się tego wstydzić, ani tym bardziej mieć poczucia winy. Nie wolno w takim wypadku zamykać się w sobie i próbować przecierpieć w nadziei, że samo nam minie, bo tak wcale nie będzie. Bardzo często depresja poporodowa jest mylona z tak zwanym Baby Blues.

 

 

Pamiętajmy też o tym, że przez pierwsze dni po porodzie każda z nas będzie odczuwała wahania nastroju, poczucie lęku czy zagrożenia, a do tego dochodzą nieprzespane noce, zmiany hormonalne czy też dolegliwości poporodowe. Takie rozchwianie jest więc zupełnie normalne przy tak radykalnej zmianie jaka następuje wraz z pojawieniem się nowego członka rodziny.

 

Jeżeli ta sytuacja trwa ponad tydzień od porodu, a my dodatkowo nagle wybuchamy płaczem i niechętnie podchodzimy do opieki nad dzieckiem wówczas możemy mówić, że mamy do czynienia z Baby Blues. Nie potrzebne jest tutaj jednak leczenie farmakologiczne, wystarczy wsparcie ze strony bliskich, rozmowa i zrozumienie okazane takiej mamie połączone z odciążeniem jej w obowiązkach, aby mogła chociażby się wyspać i odpocząć trochę, wówczas z pewnością sytuacja się ustabilizuje i ten stan minie.

 

Z depresją poporodową nie jest już tak łatwo. Może się ona pojawić u kobiety nawet po trzech miesiącach od porodu, a niektórzy uważają, że nawet po sześciu. Jej przyczyny są najróżniejsze i co gorsze nie do końca są znane. Często jest ona przypisywana zmianom hormonalnym jakie następują w organizmie kobiety w czasie ciąży oraz po porodzie. Innymi czynnikami mogą być zaniżona lub tez zbyt wysoka samoocena, mogą być to też pewne cechy charakteru jak brak umiejętności proszenia o pomoc, brak stabilności emocjonalnej, pesymizm czy skłonność do obwiniania siebie o wszystko. Może być ona także związana z tym, że mamy jakieś ważne niedokończone sprawy, żyjemy w stresie związanym ze wszystkim co się wokół nas dzieje. Również jeżeli nie mamy wsparcia w swoim partnerze czy tez ciężką sytuację materialną jesteśmy narażone na wystąpienie depresji poporodowej.

 

Pamiętajmy jednak, że ta choroba może nas dotknąć bez względu na to jaka jest nasza sytuacja materialna. Równie dobrze możemy być zamożne, ale nie będziemy mogły liczyć na naszych bliskich i jesteśmy pozostawione same sobie ze wszystkimi problemami i to może się okazać przyczyną zachorowania. Do tego wszystko dochodzi odpowiedzialność jaka na nas spoczywa, zmęczenie, niewyspanie i na dodatek konflikty z partnerem wynikające z nowej sytuacji. Są to naprawdę ogromne obciążenia, z którymi świeżo upieczona mama musi sobie poradzić.

 

Głównym objawem depresji poporodowej jest odczuwanie niechęci wobec dziecka i do tego aby się nim w ogóle zajmować. Często także kobiety mają obsesyjne wręcz lęki, że dziecku może się stać coś złego. Objawów jest wiele, wśród nich występują między innymi napady paniki i lęku, płaczliwość, wahania nastroju, wybuchowość, spadek libido, kołatanie serca bądź migreny, zaburzenia snu i apetytu, niska samoocena. Zdarza się też, że kobiety cierpiące na depresję poporodową odczuwają chęć wyrządzenia krzywdy swojemu dziecku. Dodatkowo też mogą tracić zainteresowanie wszystkim, a nawet przestać o siebie dbać. Zupełną nieprawdą jest to, że chorobę tę przechodzą kobiety, które nie kochają swoich dzieci. Jest to nie tylko mylne, ale i bardzo krzywdzące twierdzenie. Poza tym depresja wcale nie musi występować po każdej ciąży, może się okazać, że cierpi na nią kobieta, która wcześniej urodził dwoje dzieci i nie miała tego typu problemów.

 

Trzeba także pamiętać o tym, że depresja poporodowa w przeciwieństwie do baby blues nie minie sama. W jej przypadku niezbędne jest odpowiednie leczenie farmakologiczne, a  więc niezbędna będzie wizyta u specjalisty. Równie istotne jest tu także wsparcie ze strony najbliższych, którzy muszą zrozumieć, że nie jest to widzimisię kobiety, której po prostu nie chce się zajmować dzieckiem. Wręcz przeciwnie, ona z pewnością bardzo by tego chciała gdzieś w głębi siebie, na pewno też z niecierpliwością oczekiwała narodzin tego dziecka, tylko choroba sprawiła, że nie jest w stanie się nim zająć. Przez to, że depresja poporodowa jest tak napiętnowana społecznie i przez niektórych wręcz potępiana wiele kobiet boi się do niej przyznać i rozpocząć leczenie w obawie przed chociażby utratą praw rodzicielskich. Duża jest więc tutaj rola ich partnerów, aby w porę zorientowali się co może się dziać i odpowiednio zareagowali namawiając ją na pójście na psychoterapię.Warto także wiedzieć, że depresja poporodowa może także wystąpić u mężczyzn, choć nie ona tak gwałtownego przebiegu i u jej podstawy nie leżą zmiany hormonalne, raczej strach związany ze zmianami jakie mają miejsce w ich życiu.

 

 

Ciąża i Poród

Jak sobie radzić z dolegliwościami w ciąży.

Ciąża to wspaniały okres oczekiwania, aż na świecie pojawi się nowy człowiek. Jest to jednak również ogromna zmiana w organizmie ...

Negatywne skutki porodu - czyli, jak poradzić sobie z problemem luźnej pochwy?

Ciąża i poród to czynniki, które mogą najbardziej zmienić ciało kobiety w ciągu całego jej życia. Rozstępy, nadprogramowe kilogramy, obwisłość ...

Jak badać dziecko wykorzystując skalę Apgar?

Zastanawiasz się czym właściwie jest skala Apgar, którą wprowadziła do medycyny amerykańska lekarka Virginia Apgar w 1953 roku? Jak ją ...

Idealna wyprawka – skompletuj swój zestaw

Kiedy tak naprawdę rozpocząć kompletowanie rzeczy dla noworodka? Szczerze mówiąc jest to nie lada problem, szczególnie gdy przeszukujesz fora przepełnione ...



.